Złoto

Złoto

 

W sierpniu 2011 roku po obniżeniu rankingu USA i głębokich spadkach na giełdach całego świata, złoto po długotrwałej hossie osiągnęło prawie 2000 dolarów. Po czterech latach spadków złoto jest w sekularnej bessie a po wysokich poziomach cen pozostało wspomnienie. Wydawałoby się, że masowy dodruk pieniądza w USA, Japonii i ostatnio przez ECB spowoduje intensywny wzrost cen złota. Tymczasem w dalszym ciągu złoto tanieje a wzrosty są jedynie korektami. Można jednak uznać, że cena złota nie spadnie poniżej 1100 dolarów, gdyż koszt wydobycia oscyluje właśnie ok. 1000 – 1200 dolarów w zależności od warunków w poszczególnych kopalniach. Tak więc możliwe jest, że cena złota w granicach 1200 – 1300 dolarów za uncję jest ceną równowagi, tym bardziej, że nie widać światowej inflacji zwłaszcza w państwach wysoko rozwiniętych gospodarczo. Zasadnicze jest jednak pytanie: czy można bez konsekwencji drukować biliony dolarów ? Przecież złoto i inne metale szlachetne, to realne aktywa, których nie dodrukuje się nawet w drukarce 3D.

 

Znany amerykański inwestor Jim Rogers twierdzi, że dodruk pieniądza wywoła w końcu krach na akcjach i jedynie inwestycje w realne aktywa uchronią oszczędności przed spadkiem wartości.

 

Analiza techniczna cen złota pokazuje, że cena złota porusza się w bardzo długim trójkącie. Kupować można przy dolnej linii lub dopiero po wybiciu pierwszego z sekwencji szczytów. Wtedy będzie nadzieja na długotrwałe wzrosty cen.

0 komentarzy

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *