Co z IKZE

W wyniku zmian dokonanych w systemie emerytalnym przez rząd PO/PSL pojawiła się nowa możliwość inwestowania na własną emeryturę w formie IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego). Dziś, po kilku latach tylko kilka procent Polaków wie co ten skrót oznacza. W dalszym ciągu kwestia zabezpieczenia własnej emerytury spada na barki podstawowego systemu emerytalnego jakim jest tak mocno krytykowany ZUS. Nawet w sytuacji obniżenia wieku emerytalnego przez obecny rząd, którego konsekwencją będzie radykalnie obniżona emerytura oraz listy z hipotetyczną emeryturą wysyłane przez ZUS do płatników nie wpływają zasadniczo na zwiększenie presji na inwestycje emerytalne Polaków. Banki wciąż stanowią miejsce gromadzenia pieniędzy; giełda warszawska praktycznie nie jest w zasięgu zainteresowania prywatnych inwestorów z obawy na możliwe straty wynikające z niewiedzy w zakresie inwestycji w akcje. Obawa związana ze stratą środków, przewyższa możliwości uzyskania znacznych zysków. A przecież biorąc pod uwagę obecnie ponad dwuprocentową inflację w zestawieniu do zysków z lokat, realna strata biorąc pod uwagę podatek od zysków wynosi prawie dwa procent.

Co więc proponuje IKZE?
1. Szybki zwrot określonej części podatku dochodowego
2. Możliwość wyboru firmy inwestycyjnej
3. Możliwość zmiany strategii (bezpieczna, stabilnego wzrostu, akcyjna)
4. Pewność zwiększenia własnej emerytury

Niestety według danych z KNF wynika, że IKZE posiadało zaledwie ok. 665 tys. osób, czyli około 4% pracujących. W przypadku posiadania przez wszystkich pracujących IKZE zaoszczędziliby ponad 8 mld na podatku dochodowym. Pojedynczy Polak z pierwszego progu podatkowego przy pełnej wpłacie (limit wpłat w 2017 roku wynosił 5 115, 60 zł) zaoszczędziłby ponad 920 zł, z drugiego progu – ponad 1 620 zł. W porównaniu do całej wpłaty to prawie 18%, lub ponad 30% zysku. Czy jest na rynku druga taka w pełni pewna inwestycja? Oczywiście, że nie. Dodatkowo przy korzystaniu z tych środków na emeryturze nie ma podatku Belki 19 procent, lecz zryczałtowany podatek 10% i to nie ważne, czy pobieramy pieniądze z IKZE jednorazowo, czy w formie miesięcznych zaliczek.

Z danych KNF od stycznia do czerwca 2017 roku przybyło ponad 50 tys. kont, ale wpłat dokonano tylko na 18,9 % rachunków.
Ważną rzeczą jest to, że właściciel IKZE sam decyduje w jaki sposób wpłaca środki: może wpłacać w ratach nieregularnie, regularnie lub całą kwotę jednorazowo. Nie musi też co roku oszczędzać w IKZE; ważne, aby wpłat było przynajmniej za pięć lat kalendarzowych. Wtedy w wieku 65 lat może korzystać ze zgromadzonych środków jednorazowo lub w ratach. W przypadku „nie wybrania” całej kwoty, środki dziedziczy osoba uposażona.

0 komentarzy

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *