Ostrożnie z akcjami

Rok 2017 pobijał raz za razem rekordy wszech czasów na giełdzie amerykańskiej. Hossa, która tam trwa od marca 2009 roku może zbliżać się ku końcowi. Świadczy o tym bardzo wysoki poziom wskaźnika optymizmu amerykańskich inwestorów. Jak podaje Amerykańskie Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych wynosi on 58 pkt. To znacznie powyżej średniej, która wynosi 38 punktów. Optymizm jest związany z dobrymi danymi gospodarczymi na świecie.

Podobnie było w 2007 roku, gdy wskaźniki ekonomiczne świata były na bardzo wysokich poziomach. Trzeba bowiem pamiętać, że giełdy wyprzedzają rzeczywistość gospodarczą kilka miesięcy. Fakt posiadania w portfelach przeważającej ilości akcji powinien zmuszać do myślenia i redukowania pozycji akcyjnych tym bardziej, że wskaźnik P/E (ceny do prognozowanych zysków) wynoszący ponad 30 dowodzi niebywałego optymizmu i nierealistycznych oczekiwań co do przyszłości.

Ponadto ostatni wzrost rentowności obligacji amerykańskich (ponad 2,5 %) związany między innymi z decyzją Chin o braku zainteresowania tymi papierami wstrząsnął poważnie tym rynkiem. Skoro takie deklaracje składa największy posiadacz papierów dłużnych USA to budżet światowego lidera gospodarczego może zachwiać się w posadach. Niektórzy już uważają, że ten segment jest już w bessie.

Sygnałem do odwrotu z rynku giełdowego może być sytuacja związana ze sprawą NAFTA i możliwym wyjściem USA z tego porozumienia.
Tak więc inwestorzy posiadający większość akcji w swoim portfelu powinni bacznie się przyglądać rynkom oraz redukować swoje pozycje tak, aby nie być zaskoczonym utratą części własnych aktywów.